Gigantyczne problemy japońskiego koncernu trwają. Po zawieszeniu produkcji i sprzedaży w USA, teraz nadszedł czas na akcję w Europie. Władze Toyoty zapewniają, że sprawdzają ile milionów aut ma podobne, wadliwe części, co amerykańskie modele i ile trzeba będzie wezwać na naprawę.