O kim mowa? Oczywiście o feministkach. Do powyższych przypadłości należy dołożyć jeszcze jedną straszną wadę. Otóż feministki nie lubią kobiet. Istne potwory. A jakie jeszcze mity krażą o paniach, które mają czelność głośno mówić o realnych potrzebach kobiet?